Można powiedzieć, że tegoroczna zima drogowców nie była w stanie zaskoczyć, a może po prostu czeka na odpowiedni moment, aby owo zaskoczenie było spektakularne. Jednak przyznać trzeba, że święta w niewielką ilością śniegu nie mają tyle samo czaru i nie potrafią zarazić tą świąteczną magią każdego. Z drugiej jednak strony ciepła zima to powód do radości, zwłaszcza dla administratorów miejskich, którzy z wysoko uniesionymi głowami chwalą się na wszystkie strony o poczynionych w tym roku oszczędnościach. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie smutne twarze fanów zimowych sportów i sprzedawców opału. W tym roku to oni martwią się o swoje rodziny, bo pogoda jest kapryśna i za ofiarę upatrzyła sobie właśnie ich. Jedyna nadzieja w obiecywanych przez meteorologów ochłodzeniach w lutym i marcu, ale czy chce się nam w nie wierzyć? Oczarowani globalnym ociepleniem – do końca nawet nie wiedząc co oznacza i jak się przejawia w środowisku – cieszymy się z ciepłych, bezśnieżnych świąt. Warto jednak nie popadać w ostateczny stan błogiego spokoju i wyczekiwania na przebiśniegi przebijające się tym razem przez błoto. Matka natura potrafi stroić figle i wydaje się, że jak i przełom w 2012 roku jest nieunikniony, tak i niespodzianka środowiska również. To jedyna nadzieja dla przedsiębiorców, którzy tylko czekają aby otworzyć szeroko drzwi magazynów, tam gdzie węgiel, ekogroszek i propan.
Tagi: ekogroszek, gaz, ogrzewanie, propan, węgiel
Kategorie: Dom